niedziela, 24 listopada 2013


W tym szarym listopadowym dniu
powstały dla osłody dwa bukieciki
pierwszy w ulubionych kolorach
mleczna czekolada i karmel,
drugi dla mamy







A na oknie zakwitł po raz kolejny w tym roku




I takiego nie codziennego w mojej okolicy
gościa wypatrzyła za oknem Oliwia

2 komentarze:

  1. Kolorowo i kwieciście u Ciebie, w odróżnieniu od tego co za oknem:) Bardzo podoba mi się karmelowo kawowy bukiet, to z krepiny?

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam.Tak jest wykonany z krepiny i to moje ulubione kolory, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń